image

8 Komentarze

  1. Panie Prezydencie mam zaszczyt być posiadaczem pióra wydanego na Pana cześć. Pióro nosi nr 6. Poinformowano mnie, że posiadaczem pióra o nr od 1 do 5 Jest Pan. Z tego więc wynika, że pierwszy numer pióra w Polsce poza Panem mam ja i jestem z tego bardzo dumny. Pióro jest piękne. Godne swojego imiennika. W mojej okazałej kolekcji zajmuje godne pierwsze miejsce. Pozdrawiam Pana serdecznie.
    Wojciech Janas

  2. Panie Leszku wiem ze przechodzi pan trudne chwile ale ja jestem z panem wstyt mi ze szargaja pana imie jest pan czlowiekiem wielkim i nic tego nie zmieni pozdrawiam

  3. List otwarty do Sz. Pana Prezydenta Lecha Wałęsy.

    Szkoda, że Pan nie zauważył wcześniej i w 1989 roku płynącej fali nieuniknionych zmian procesów geopolitycznych na świecie. Na której Pan był na szczycie ( miał Pan złoty róg historii w ręku). To wtedy w pogoni za prezydenturą Polski pogubił Pan wartości, pokory, realizmu. Otoczył się Pan dworem hipokrytów, ludźmi niesłużącymi Polsce, a ganiającymi za stołkami. Porzucił pan przyzwoitych działaczy związkowych z trzeciego szeregu. Starej Solidarności, mimo, że podawali Panu rękę. Działaczy skromnych, wartościowych merytorycznie. Walczących od pierwszego dnia do ostatniego stanu wojennego. Dawali Panu i wielu czołowym liderom Związkowym paliwo do walki z komuną, przez cały okres stanu wojennego, także po odzyskaniu niepodległości.
    To Pan kampanię wyborczą oparł na ludziach podłych. Technokratach nomenklatury systemu komunistycznego, którzy masowo wstępowali do „Solidarności” i ją opanowali. Oni, przy Pana wsparciu obrzydzili życie uczciwym solidaruchom, biednym ludziom idee solidaryzmu, braterstwa oraz wspólnego dobra, do którego nawoływał papież Jan Paweł II. Dlatego tak wielu rozczarowanych do Solidarności i Pana, poparło w wyborach, konkurenta S. Tymińskiego. Niestety nie wiele się nauczył i nie wyciągnął Pan właściwych wniosków z tej lekcji.
    Dalej kurczowo trzymał się Pan technokratów nomenklatury postkomunistycznej ulokowanej w Solidarności. Tworząc dwór z ludzi niewłaściwych dla dobra Polski. Dzięki temu oni się uwłaszczyli i wzbogacili w procesach przeprowadzanych reform. Prawdziwi patriotyczni szczególnie ze stanu wojennego działacze Solidarności walczący o wolność Polski zostali przez Pana i nie tylko Pana porzuceni. To, też im dalej od przemian tym większy mają żal do Pana jak dzieci porzucone przez rodziców.
    Drugi fatalny błąd polityczno strategiczny popełnił Pan po nocy obalenia rządu Jan Olszewskiego. Nie doprowadził Pan zamachowców przed Trybunał Stanu, w tym i swoich paskudnych wrogów. Nie umiał Pan przekonać Mazowieckiego z Moczulskim i Solidarność do utworzenia rządu. A i sam Pan nie był wystarczająco przekonany do restytucji II RP. Zapewniając odrodzenie się porządku konstytucyjnego z II Rzeczpospolitą. Definiującej jednoznacznie system aksjologiczny ówczesnego państwa z podziałem strukturalno-partyjnym. To też proces aksjologiczny legitymizacji państwa III Rzeczpospolitej nie nastąpił. Powstał chaos i spór, uwieńczony w konstytucyjnym kompromisie „państwa liberalnego” (bezwartościowego) ze swoistym rodzajem poszanowania „wartości chrześcijańskich”. W tej sytuacji Pańska rewolucja zaczęła zjadać własne dzieci.
    Drugiej prezydentury z A. Kwaśniewskim nie przegrał Pan jak powszechnie się uważa. Jak twierdzą pańscy przeciwnicy i sam Pan. Został Pan obalony przez tych samych wrogów z nowej solidarności technokratów Związkowych, którzy Pana wynieśli na tron w 1990 r..Paradoks śmieszności historii?
    W toku dalszych zmian ustrojowo prawnych w Polsce, beż Pana wpływu zrodziło się społeczeństwo dwóch Rzeczypospolitych. Po wygranej Akcji Wyborczej Solidarności i fatalnych rządach Buzka. Jeszcze gorszych rządach Milera. Powstały dwa ugrupowania o charakterze faszystowskim, na nieszczęście Polski, bo pozbawionych idei państwowo twórczych. Do tego, niemogących istnieć bez siebie. Platforma Obywatelska z ludzi liberalnych. Polityków odkładających decyzje polityczne do samo rozwiązania, i aby była ciepła woda w kranie. Drugie ugrupowanie katolicko prawicowe Prawo i Sprawiedliwość powstała z ludzi – bolszewickich śmieci politycznych zorganizowanych nowej – obecnej solidarności. Działających wzorem wielu politycznych jamniczków dziennikarskich. Uznali, że „Wystarczy wystrzelić tyle gówna, im więcej tym lepiej, a smród pozostanie na ubraniu, nawet po upraniu”. Brylują w tym prawicowe Kotale – pana R…Amen.
    W takich warunkach zaczęło kształtować się społeczeństwo, w którym większość ludzi mocno przywiązana jest do kasy, przyzwyczajeń, pragnień, radości i uprawiania serwilizmu z lizusostwem, przed byle, kim i byle, jaką władzą. Na zasadzie, mnie z tym, co jest, kto jest, wystarczy, aby mnie się dobrze działo i powodziło. Moje było na wierzchu a zło, które się szerzy mnie nie dotyczy. To nie moja sprawa, to oni się żrą i niech się żrą.
    Cd – ukształtowanej rzeczywistości obserwujemy teraz, gdy śmiecie naukowo historyczne; bolszewicki PIN – fałszerze i pachołki prezesa wysłali do staruszki policję. U której dokopali się papierów o Panu. Nie bardzo widomo, jakich, ale robią aferę polityczną w kraju na cztery fajerki. Niszcząc wielki światowy autorytet Lecha Wałęsy i Polski, być może większy od papieża Jana Pawła II, którego w Azji południowej nie znają, a Wałęsę tak – znają. Wiem, bo tam byłem i wiem, co mówię.
    Panie Prezydencie na pocieszenie uważam, że obecne szmaty rządzące utopią się same, w swoim moralnym gnoju politycznym. Podobnie było u mie w 2007 roku. W donu grzebali mi w papierach pachołki prezesa. Szukali kwitów aby zrobić aferę, ale, nie wiem do dziś po co. Nie znaleźli nic, to, ze złości zdewastowali komputery Ruchu Obrony Bezrobotnych. A, w moich papierach z czasu stanu wojennego, II Programie Radia Solidarność, którego byłem założenia z Andrzejem Fedorowiczem zrobili bałagan (burdel), którego do dziś nie mogę posprzątać. Doszukać się róznych dokumentów. Policja nie przeprosiła ani nie poniosła konsekwencji, i jakoś żyję. Myślę, że to przeżyjemy. Historia Pana nie opluje. Ma Pan w niej swoje zasłużone miejsce, obok wielkich Polakopw.
    Jestem przekonany, że panowie – pisowskie naukowe gadzinówki C…. G… IPN znajdą się na niechlubnym śmietniku historii

    Panie Prezydencie, spokojnie, najważniejsze aby zdrowie było. Banalne, ale prawdziwe. Cieplutko pozdrawia
    jozef janik

  4. Panie Prezydencie, wiem, że to niewiele znaczy, ale ja i moja rodzina nie możemy już tego wszystkiego słuchać. Ludzie zapomnieli już że to że mogą gadać te wszystkie bzdury zawdzięczają Panu i wolnej Polsce, którą Pan stworzył. Ja wierzę Panu. Wiem i ufam temu co Pan mówi. Ufam temu co nam wszystkim dała pańska odwaga. Mam 36 lat. Żyję w wolnej Polsce i jedyne czego w życiu jestem pewna to to że wolność dał mi Wałęsa. On zaszczepił ją we mnie i dla mnie człowiekiem wolności jest właśnie Pan a nie Andrzej Duda, wybrany w plebiscycie prawicowych mediów. Wymiotować mi się chce kiedy widzę jak Polska upadła a jej świat wywrócił wszystko do góry nogami!
    Życzę Panu wielu sił i wytrwałości.
    Pozdrawiam Pańską wspaniałą drugą połowę.
    Agnieszka z rodziną

    • „Wymiotować mi się chce kiedy widzę jak Polska upadła a jej świat wywrócił wszystko do góry nogami!”
      Polska zyje w sercach prawdziwych Polaków,nie upadła i nie upadnie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.