Chrzest statku w kolebce „Solidarności”

- Jestem tu i zawsze będę, kiedy będzie szansa na życie stoczni – powiedział Prezydent Lech Wałęsa, który uczestniczył 16 kwietnia w pierwszej od 6 lat ceremonii chrztu statku w Stoczni Gdańsk.

- Kilka miesięcy temu, kiedy wchodziłem się w mediacje pomiędzy polskim rządem a ukraińskim udziałowcem sytuacja była tak patowa, że zacząłem wątpić w uratowanie stoczni. Rozmowy jednak jakiś skutek przyniosły, zakład działa, buduje statki, mamy pierwszy od lat chrzest dużej jednostki. Szanse więc nadal są. Konieczny jest dalszy dialog i mądre działania wszystkich stron, żeby stocznię uratować – mówił Prezydent Lech Wałęsa.

- Po 6 latach ponownie zdajemy jednostkę w pełni wyposażoną. Kończąc bardzo udany projekt równolegle finiszujemy z długim i trudnym procesem restrukturyzacji. Wierzymy, że to szczególne wydarzenie jest tak dla statku, jak i całego zakładu Stoczni Gdańsk symbolem nadchodzących lepszych czasów – podkreślał wiceprezes stoczni Adam Zaczeniuk.

Ochrzczony i przekazany pod włoską banderę firmie Synergas „Syn Antares” ma długość 123 metrów i 19 metrów szerokości, przeznaczony jest do transportu skroplonego etylenu. W końcu listopada 2012 na statku zamontowano silnik główny o wadze 42 ton. Statek został zwodowany w grudniu 2012, po czym został całkowicie wyposażony. Przeprowadzono między innymi bardzo skomplikowaną operację zainstalowania na jednostce zbiorników gazu. Jednostka będzie mogła przewozić 9 tys. metrów sześciennych tego surowca w dwóch zbiornikach, czyli pojemność trzech olimpijskich basenów. Statek może zabrać załogę 21 osób. Jest wyposażony w 4 agregaty prądotwórcze, silnik główny oraz prądnicę wałową, która zasilona z agregatów może pracować jako napęd awaryjny.

LWStatek